Ej! Słuchajcie!
Wiem, że dzisiejszy wpis to nie jest jakaś rocket science, ani nie wymyśliłam
koła od nowa, ale jak zobaczyłam to na internetsach, to stwierdziłam, że muszę
mieć! Muszę i nie ma przebacz!
Dlategoż, kiedy
bujałam sie po Carrefour z ojcem rodzonym, stwierdziłam, że może by sobie wziął
taką malutką butelczynkę Jacka Danielsa, zawartosć spożytkował wewnętrznie, a z
butelki zrobiłby zapodajnik na mydło.
Stanęliśmy przed
wyborem, jaką wybrać pojemność. Wizualizacyjnie i użytkowo najlepsza byłaby
najmniejsza czyli 0,35l, choć mój wzrok przykuwały te większe okazy J
Jednak rozum
wziął górę i w koszyku wylądowała najmniejsza z możliwych buteleczek.
Stojąc przy kasie
docieramy do punktu kulminacyjnego. Pani sprzedawczyni bierze z taśmy Jacusia i
tak patrzy to na mnie to na butelkę. Myślę sobie – „TAK! Zapyta mnie o dowód
osobisty!! ŁUHU!” (Tylko bez podśmiechujek proszę! W pewnym wieku jak pani
sprzedająca zapyta o dowód to wprost komplement!). Już czekam zniecierpliwiona
i dopytuję panią z uradowaną duszą czy wszystko w porządku. Pani tak popatrzyła
na butelkę ostatni raz i zwróciła sie do mnie: „Jakieś małe to sobie Pani wzięła...”.
Lol.
Nic to jednak.
Przynajmniej mam Jacka J
Jak już uporałam
się z zawartością, można było przejść do rzeczy.
Do osiągnięcia
celu potrzebne mi było:
- pusta buteleczka
po Jacku
- miarka
krawiecka
- kartka folii
przezroczystej samoprzylepnej (takiej do drukarek. Można kupić w dobrych
sklepach papierniczych)
- linijka
- pompka do
butelek
- nożyczki
-względnie mata
samogojąca i nóż krążkowy (jeśli takowe posiadamy)
Jako, że
buteleczka ma być wykorzystywana w łazience doszłam do wniosku, że dobrze
byłoby obkleić najwżniejszą notabene część bytelki, żeby się nie zniszczyła
jak na przykład tu:
Wymierzyłam ile
mi potrzeba folii – wyszło mi 93mm/240mm i tyle też odmierzyłam i wycięłam.
Teraz
najważniejsze - nakleić równo i w taki sposób, żeby cały papierek został obklejony
i nigdzie nie wystawał (no oczywiście, że mi wyszło idealnie! To wcale nie
papierek tam wystaje!)
Jak już mamy
zaklejone, nalewamy mydło (muszę znależć takie w odpowiednim kolorze J), ładujemy pompkę i voila! Nasz
własnoręcznie wykonany badassowy podajnik na mydło gotowy!
Fotki poglądowe:
Pzdr miśki J





Komentarze
Prześlij komentarz